Tak smakują Niemcy.

To oczywiste, że na żadnym festynie ani jarmarku nie może zabraknąć piwa i pieczonej kiełbasy — lecz to przecież tylko niewielki fragment wielkiego świata kulinarnego, który czeka na Ciebie w Niemczech. Udaj się w pełną odkryć kulinarną podróż przez Niemcy. Zadziwi Cię różnorodność smaków i doświadczeń kulinarnych.

Jägermeister to ziołowy likier, produkowany i rozlewany w dolnosaksońskiej miejscowości Wolfenbüttel. Tutaj znajduje się również siedziba firmy. Receptura produkcji likieru istnieje od 1934 roku. Od początku lat siedemdziesiątych Jägermeister jest również eksportowany, obecnie do ponad 80 krajów na całym świecie. Podstawowy składnik likieru, czyli mieszankę ze wszystkich 56 ziół, produkuje się wyłącznie w zakładzie głównym w Wolfenbüttel, który można zwiedzać z przewodnikiem.

więcej »

Palenie kawy ma długie tradycje nad Wezerą. W 1673 roku otwarta została pierwsza na dalekiej północy kawiarnia w niemieckim obszarze językowym. Od tego czasu kawa jest tu bardzo popularna. Szanse, że ziarenka kawy lub kawa zmielona pochodzą z Bremy , są naprawdę duże. Co druga filiżanka kawy pita między Morzem Północnym a Alpami pochodzi z Bremy. I nie tylko w wersji z kofeiną. Dzięki Ludwigowi Roseliusowi nad Wezerą znajduje się również kolebka przemysłu dekofeinizacji.

więcej »

Currywurst to jeden ze stałych i niezmiennych punktów w życiu kulinarnym Berlina . Najautentyczniejsze kiełbaski można zjeść w bistro Konnopke’s Imbiss na Schönhauser Allee. Od 1930 roku istnieje pięć różnych stopni ostrości sosów curry, „od niebiańskiego do piekielnego”. A kto chce nie tylko spróbować, lecz również dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej kultowej przekąski, musi koniecznie odwiedzić Muzeum Currywurst, które gwarantuje naprawdę dobrą rozrywkę. Zebrano tu wszystko na jej temat — od kanapy z kiełbasek po stacje zapachowe z przyprawami. Wszystko można dotknąć i wypróbować.

więcej »

Chyba górniczej tradycji zawdzięcza się, że w Saarze tak bardzo ceni się domowe jedzenie. Szczególnie lubianą potrawą są dania z ziemniaków zwane Gefillde i Hoorische. Po treściwym posiłku warto się trochę poruszać, na przykład na jednym z kulinarnych szlaków pieszych, które doskonale łączą ze sobą krajobrazy i kuchnię Saary.

więcej »

„Ein Genuss von ganz besond´rer Größe sind die Thüringer Kartoffelklöße” („najlepiej smakują z miski turyńskie ziemniaczane kluski”) – to powiedzenie miłośników knedli jest znane w Turyngii już od wielu pokoleń. Przyrządza się je z połączenia surowych, tartych i ugotowanych, ugniecionych ziemniaków, farsz stanowią prażone na maśle grzanki z pokrojonych w kostkę bułek — prawdziwe turyńskie knedle są niepowtarzalne. W otwartym niedawno Turyńskim Świecie Knedli w Heichelheim prezentowana jest wystawa poświęcona historii knedli i ziemniaków, a także oczywiście mnóstwo knedli na sprzedaż: w przyzakładowym sklepie i w knedlowym bistro. Jest tu także prawdopodobnie największy na świecie knedel, do którego można wejść do środka.

więcej »

Labskaus to typowa potrawa w Niemczech północnych, uznawana dzisiaj za niezwykły rarytas. Marynarze na statkach nie mieli kiedyś dostępu do świeżej żywności. Papka z peklowanej wołowiny, buraczków, cebuli i ziemniaków długo utrzymywała świeżość. O potrawie tej mówią liczne legendy i historie. Największa na świecie uczta Labskaus odbywa się co roku nad Morzem Północnym w Wilhelmshaven.

więcej »

Słabość mieszkańców Schlezwika-Holsztynu do słodkich stron życia najlepiej widać w Lubece, stolicy słynnego lubeckiego marcepanu. Dawniej przywilej bogaczy i możnowładców, w dalszym ciągu produkowany w dużym stopniu ręcznie. W salonie marcepanu Niederegger w Lubece można dowiedzieć się wszystkiego na temat długiej podróży, jaką ten rarytas z migdałów przebył przez stulecia ze swych orientalnych źródeł do miasta hanzeatyckiego. Ponieważ mieszkańcy Lubeki nie wymyślili marcepanu, lecz doprowadzili go do perfekcji.

więcej »

Alex Kühn potrzebuje czekoladowej pogody. Wtedy wyroby manufaktury czekolady Goldhelm w Erfurcie smakują najlepiej. A jest ich całe mnóstwo: czekolady z imbirem, chili, kandyzowanymi pomarańczami i borówkami kanadyjskimi, z whiskey lub zieloną herbatą. Koniecznie trzeba spróbować trufle mostowe „Brückentrüffel“, ponieważ czekolada Goldhelm znajduje się na słynnym symbolu Erfurtu, moście Krämerbrücke.

więcej »

Obsługa bez barier

Dwa przydatne skróty klawiszowe do powiększania i zmniejszania strony w przeglądarce:

Powiększ: +

Zmniejsz: +

Dalsze wskazówki znajdziesz w swojej przeglądarce po kliknięciu ikony: